Dresy na miasto: jak je nosić, żeby nie wyglądać leniwie
Dresy to najwygodniejsza rzecz w szafie. Problem w tym, że większość ludzi nosi je jak piżamę. Da się lepiej.
Krój robi robotę
Zapomnij o rozciągniętych dresach z liceum. Szukaj:
- Grubej bawełny (od 350 g/m²) – trzyma formę i nie przykleja się do nóg.
- Prostej lub lekko zwężanej nogawki, żadnych wielkich worków.
- Ściągacza przy kostce albo prostej nogawki kończącej się tuż nad butem.
Kolory? Szary melanż to klasyka, ale czarny, kremowy i oliwkowy wyglądają drożej.
Formuła 1 + 1 + 1
Najprostsza zasada: dresy + jedna „normalna” rzecz + czyste buty.
- Szare dresy + biały T-shirt + coach jacket albo bomberka.
- Czarne dresy + oversizowa koszula rozpięta na T-shirt.
- Kremowe dresy + bluza w tym samym odcieniu = komplet, który wygląda na przemyślany.
Ta „normalna” rzecz to cały trik – przenosi outfit z siłowni na ulicę.
Buty i dodatki
Odpuść biegówki z 2015 roku. Postaw na retro sneakersy, czyste białe low-topy albo New Balance. Dorzuć czapkę z daszkiem lub torbę crossbody i gotowe.
Podsumowanie
Dresy po treningu i dresy na miasto mogą być tą samą parą – trzeba je tylko dobrze zestawić. Ciuchy do takich stylizacji znajdziesz w DOPESTORE, a jeśli chcesz się w nich naprawdę spocić, zajrzyj do GymHome.