Twoje zdjęcia zdradzają za dużo — wyczyść metadane
Robisz zdjęcie kanapy, wystawiasz ją na portalu ogłoszeniowym i czekasz na oferty. Właśnie opublikowałeś też współrzędne GPS swojego salonu z dokładnością do kilku metrów.
Metadane EXIF zawierają współrzędne, datę i godzinę, model telefonu, czasem numer seryjny. W PDF-ie to nazwisko autora, nazwa komputera i pełna historia zmian.
Kiedy naprawdę boli
Ogłoszenia. Zdjęcia wynajmu. Zrzuty ekranu wrzucone do publicznego zgłoszenia. CV wysłane do dziesięciu firm. Za każdym razem plik trafia do obcych ludzi — i niesie więcej, niż chciałeś wysłać.
Klasyk przy PDF-ach to nazwa szablonu: „oferta_klient_ABC_v3.docx" w metadanych dokumentu wysłanego właśnie do innego klienta.
Jak to usunąć
Wejdź na FileTools, wgraj plik i uruchom czyszczenie metadanych. Przetwarzanie działa lokalnie w przeglądarce, więc treść nie opuszcza twojego komputera. Pobierasz kopię bez EXIF-u, bez autora i bez historii.
Obsługiwane są JPEG, PNG, HEIC i PDF. Tryb wsadowy bierze cały folder naraz — jedyny rozsądny sposób na trzydzieści zdjęć do ogłoszenia.
Co warto zostawić
Nie zawsze chcesz usunąć wszystko. Fotografowie zwykle zachowują dane o ekspozycji i pola copyright, a kasują tylko lokalizację. Sam zdecyduj, co wychodzi na zewnątrz.
Podsumowanie
Czyszczenie metadanych zajmuje dziesięć sekund i rozwiązuje problem, który większość osób zauważa o wiele za późno. Zrób z tego ostatni krok przed każdym udostępnieniem — FileTools ogarnia to wsadowo, a przy okazji przygotujesz kadry do materiałów w TubeVoice.