Numery stron w PDF — gotowe w minutę
Wysyłasz czterdziestostronicowy raport, a godzinę później ktoś dzwoni: „Ta tabela — na której stronie?". Nie wiesz. Nikt nie wie. PDF nie ma numeracji, bo powstał ze sklejenia trzech osobnych plików.
Dlaczego powrót do Worda nic nie da
Każdy dokument źródłowy numerował się od jedynki. Po połączeniu masz 1–12, potem znowu 1–8, potem 1–20. Otwieranie oryginałów, przenumerowanie i ponowny eksport to pół godziny — a przy skanowanych załącznikach w ogóle się nie da, bo nie ma edytowalnego źródła.
Numeruj gotowy PDF
Odwróć kolejność: najpierw scal, potem numeruj. Wrzuć gotowy plik do FileTools, wybierz pozycję (na dole na środku to bezpieczny standard), ustaw, od której strony liczyć — stronę tytułową zwykle się pomija — i pobierz wynik. Około minuty, nic nie instalujesz.
Trzy szczegóły, na których to się sypie
Format: przy długich dokumentach użyj „5 / 40", żeby czytelnik widział, ile zostało. Margines: trzymaj co najmniej 1,5 cm od krawędzi, inaczej drukarka utnie numer. Strona startowa: przy dwóch stronach tytułowych zacznij liczyć od trzeciej, bo inaczej fizyczna strona nie zgodzi się ze spisem treści.
Następnym razem, gdy złożysz ofertę albo pracę dyplomową z kilku plików, ponumeruj wszystko jednym ruchem na końcu. Każdy, kto to czyta, od razu zauważy różnicę.