← TechTalk
tools3 min read

Tydzień deloadu: odpuść, żeby znowu ruszyć do przodu

Spokojna siłownia z hantlami gotowymi do lekkiego treningu

Sześć tygodni na pełnych obrotach, na każdym treningu kilogram więcej na sztandze. I nagle stop. Przysiad stoi, barki pobolewają, a na siłownię idziesz bardziej z obowiązku. To nie słabość. Twoje ciało prosi o deload.

Czym jest deload

To zaplanowany tydzień, w którym celowo zmniejszasz obciążenie. Nie trenujesz rzadziej — przychodzisz jak zwykle, tylko lżej. Mięśnie, ścięgna i układ nerwowy nadrabiają wszystko, co im zafundowałeś w ostatnich tygodniach. Efekt: po deloadzie większość ludzi podnosi więcej niż przed nim.

Kiedy go wrzucić

Początkujący często go nie potrzebują, ale po pierwszym półroczu opłaca się mniej więcej co 5–8 tygodni. Jasne sygnały: wyniki stoją dwa treningi z rzędu, gorzej śpisz, stawy bolą nawet w dni wolne, motywacja leży. Wystarczą dwa z nich.

Jak dokładnie odpuścić

Najprostsza wersja: te same ćwiczenia, te same ciężary, o połowę mniej serii. Druga opcja: te same serie, ale ok. 60% zwykłego ciężaru. Nie rób obu naraz i trzymaj się z dala od upadku mięśniowego. Trening ma się wydawać „prawie za lekki” — wtedy robisz to dobrze.

Deload najlepiej robi się w spokoju, bez kolejki do stojaka i bez spojrzeń. W prywatnej siłowni GymHome ćwiczysz we własnym tempie. A jeśli nagrywasz swoje treningi, TubeVoice zdubbinguje je na inne języki.

Tools mentioned in this article

deloadregeneracjatrening siłowysiłowniaGymHome
Share

Komentarze (0)

More articles